Trochę wstępu :)
Dzień dobry :)
Dawno mnie tu nie było... Dobrych parę lat. Swoją przygodę z blogiem zaczęłam jakieś 8 lat temu. Blog, który prowadziłam był swego rodzaju pamiętnikiem. Nie "pamiętnikiem z wakacji" :) tylko historią mojego życia. Nie zawsze było wesoło i łatwo, częściej przede mną wyrastały góry, z którymi dane było mi się niejednokrotnie zmierzyć. Jednak zawsze dumnie, z podniesioną głową starałam się nie poddawać i walczyć o siebie, swoje zdrowie i życie.
KIM jestem? :P
No cóż... Jakbym miała opisać się w kilku słowach, a uprzedzam mam problem z mówieniem o sobie pozytywnie... Jestem kobietą z zasadami, często z głową w chmurach, odważna, wymagająca, odpowiedzialna, lojalna, chętna do pomocy ale przede wszystkim jestem wilkiem. Moja rodzina (stado) jest częścią mnie, daje mi siłę i motywację do walki, a natura i otoczenie jest nierozerwalną częścią mojego życia.
Mam 38 lat. Dużo i nie dużo. Bagaż doświadczeń jeszcze większy. Co mnie nie zabije to wzmocni, tak mówią - potwierdzam - coś w tym jest. Od kilku dobrych lat zmagam się z ciężką, nieuleczalną chorobą, która odbiera mi wzrok i możliwość samodzielnego funkcjonowania. Jeśli jednak spotkasz mnie gdzieś w sklepie, na ulicy, czy gdziekolwiek to nie dostrzeżesz tego. Dlaczego? Bo każdego dnia walczę o siebie, walczę o zdrowie i życie. Mam kilka zasad, którymi kieruję się w życiu i chętnie się nimi z Wami podzielę.
Pasje? Tak!!! Mam, nawet kilka. Fotografia, gotowanie i koty :P Kocham sierściuchy, sama ma 3 w domu i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Teraz zmykam do synka, czas na zabawę. Aaaa.... I tak - jestem mamą - dwóch synów :)

Komentarze
Prześlij komentarz